przemysław czarnek (strona 6 z 50)

Sikorski wyszedł ze studia. "Odbieram to jako formę prowokacji"
WIDEO

Sikorski wyszedł ze studia. "Odbieram to jako formę prowokacji"

Polityk PiS Przemysław Czarnek w kontekście wyborów prezydenckich jest nazywany "polskim Trumpem". W programie "Newsroom" WP prowadzący Paweł Pawłowski zapytał socjologa polityki dr hab. Wojciecha Rafałowskiego, co musiałaby zrobić Koalicja Obywatelska, by jej kandydat nie skończył jak Kamala Harris. - Tutaj jest wybór między Radosławem Sikorskim a Rafałem Trzaskowskim. Czy chcemy przeciwko Czarnkowi wystawić kogoś, kto będzie odpowiadał mu, czy będzie w stanie wejść na podobny styl debaty - mówił socjolog. Stwierdził, że wówczas byłby to Radosław Sikorski. - On nie pozostawia bez odpowiedzi, ale też czasem daje się sprowokować - ocenił gość programu. Rafałowski przytoczył sytuację z programu TVN "Kropka nad i" Moniki Olejnik, w którym dziennikarka zapytała o pochodzenie żony ministra. Sikorski odpowiedział na pytanie, ale tuż po zakończeniu programu, zanim wyłączono kamery, wyszedł ze studia poirytowany. - Ja odbieram to jako formę prowokacji, po to, żeby sprawdzić Radosława Sikorskiego, jak on sobie radzi z taką prowokacją na wizji - ocenił socjolog. Według Rafałowskiego szef MSZ dobrze poradził sobie z tą sytuacją. - W samym programie odpowiedział bardzo spokojnie z uśmiechem i uciął. Niektórzy mówią, że postawił kropkę nad i, zamiast prowadzącej - komentował gość programu. Jednak ekspert stwierdził, że "w momencie, w którym byłby dłużej bombardowany tego rodzaju uwagami przez Przemysława Czarnka, to mógłby nie wytrzymać". - Mogłoby się to źle skończyć - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
PiS nie ma w planach wygrać wyborów? Zaskakująca teza eksperta
WIDEO

PiS nie ma w planach wygrać wyborów? Zaskakująca teza eksperta

W związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi partie powoli zapowiadają daty przedstawienia swoich kandydatów. Początkowo mówiło się, że Prawo i Sprawiedliwość zaprezentuje kandydata w Święto Niepodległości 11 listopada, jednak w samej partii pojawiają się głosy, aby przesunąć ten termin. Prowadzący program "Newsroom" WP Paweł Pawłowski zapytał eksperta ds. marketingu politycznego i wizerunku dr. Mirosława Oczkosia, czy Przemysław Czarnek jest czarnym koniem wyborów. Gość programu powiedział, że czarne konie dobiegają zazwyczaj tuż przed startem, ale "rzeczywiście w kontekście tego co się dzieje w PiS, to możemy antycypować, że to jest czarny koń". Dr. Oczkoś wyjaśnił, że wszystko zależy od tego, jaki cel operacyjny PiS chciałby osiągnąć w tych wyborach. - Oczywiście wygranie wyborów prezydenckich, ale w przypadku PiS-u, czy prawej strony to może nie być cel operacyjny - powiedział. Ekspert wyjaśnił, że PiS-owi, czy całej prawej stronie może zależeć na konsolidacji środowiska i wyjście na następne wybory. - Tutaj Przemysław Czarnek zaczyna spełniać wszystkie oczekiwania twardego elektoratu PiS, ale widać, że jest wahanie jeszcze, bo powrócił na tapet Bocheński i Nawrocki. W związku z tym chyba jeszcze nie ma decyzji, czy idziemy na twardo i uzyskujemy, ile się da, czy na miękko i liczymy na efekt Duda 2.0 - ocenił gość programu. Prowadzący zapytał także, czy przy pomocy Przemysława Czarnka można skonsolidować elektorat Konfederacji. - Myślę, że Przemysław Czarnek absolutnie części elektoratu Konfederacji pasuje (...), tam jest do wzięcia kilka punktów procentowych - podsumował ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Czarnek o swoim występie w kościele. "Nie wyrzucicie nas"
WIDEO

Czarnek o swoim występie w kościele. "Nie wyrzucicie nas"

Panie ministrze, czy jest różnica między wystąpieniami polityka w kościele a wystąpieniami na wiecach partyjnych? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do byłego ministra edukacji, posła PiS Przemysława Czarnka. Nawiązał w ten sposób do budzącego kontrowersje wystąpienia Przemysława Czarnka w jednym z krakowskich kościołów. - Oczywiście. W kościele nie było wiecu partyjnego. Rodzina Radia Maryja, która spotyka się od 30 lat w kościołach, zaprosiła mnie na spotkanie jako członka Rodziny Radia Maryja - odparł polityk PiS. - Na debatę polityczną zaprosiliśmy tych, którzy chcieli dalej debatować, a byli w mniejszości, do sali obok. Kościół nie jest miejscem na wiece polityczne. Natomiast nikt nie zabroni Rodzinie Radia Maryja i ludziom chodzącym co tydzień do kościoła spotykać się w kościele. Nie podczas mszy świętych, nie podczas nabożeństw, tylko poza godzinami nabożeństw. Nie zabronią tego ateiści ani ludzie walczący z Kościołem. Wasze niedoczekanie, żebyście nas wyrzucili z kościoła - dodał Czarnek. Prowadzący program postanowił zacytować opinię publicysty Tomasza Terlikowskiego, jednak gość programu przerwał mu wypowiedź. - Pozdrawiamy pana Tomasza, nikt chyba więcej szkody nie zrobił Kościołowi w ostatnim czasie - stwierdził były minister edukacji. - Kłamliwe tezy Terlikowskiego są znane powszechnie. Kłamliwą tezą jest stwierdzenie, że Czarnek przemawiał z ołtarza. Czarnek nie przemawiał z ołtarza, Czarnek nie przemawiał z ambony, Czarnek przemawiał z mikrofonu daleko przed ołtarzem - tłumaczył. - Proszę nie kłamać, panie Terlikowski. Proszę nie kłamać, szanowni państwo, ci, którzy atakujecie nas za obecność w kościele - apelował Czarnek.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Spór o składkę zdrowotną. Czarnek: Chętnie pomożemy PSL i Polsce 2050
WIDEO

Spór o składkę zdrowotną. Czarnek: Chętnie pomożemy PSL i Polsce 2050

Polska 2050 może niezależnie od Koalicji Obywatelskiej złożyć swój projekt ustawy w sprawie składki zdrowotnej. Z informacji portalu money.pl wynika, że PiS może pomóc przeforsować ten projekt w Sejmie. Jakie będzie stanowisko PiS w tej sprawie? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do byłego ministra edukacji, posła PiS Przemysława Czarnka. - Generalnie ja będę optował za wszystkimi ulgami dla przedsiębiorców, zwłaszcza w tych ciężkich czasach, które nastają. To jest nasz punkt widzenia, jeszcze z kampanii parlamentarnej z ubiegłego roku, więc będę również namawiał do tego kolegów - nie sądzę, aby to było trudne - żebyśmy poparli wszystkie ustawy, które idą jak najdalej, jeśli chodzi o składkę dla przedsiębiorców, zwłaszcza tych najmniejszych - odparł gość programu. Prowadzący program przypomniał, że problemy ze składką zdrowotną rozpoczęły się od wprowadzenia przez rząd PiS Polskiego Ładu. - Polski Ład był dobry i zły - odparł polityk PiS. - Bez wątpienia naszym błędem było nieuwzględnienie interesów tych najmniejszych podmiotów gospodarczych, tych indywidualnych działalności gospodarczych, które nie powinny być tak obciążone składką zdrowotną - przyznał. - Chodzi o tych rzemieślników, fryzjerów. Ci ludzie muszą płacić mniejszą składkę zdrowotną, to był błąd nasz, o którym od początku mówiliśmy, że trzeba go naprawić i już byśmy go naprawili. Natomiast oni się kłócą, mówili, że naprawią, a się kłócą - dodał polityk PiS. - My z chęcią pomożemy PSL-owi i Polsce 2050 z wywiązywania się ze zobowiązań Koalicji Obywatelskiej - zapewnił Czarnek.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Czarnek o ustawie antytytoniowej. "Od czasu do czasu zapalę"
WIDEO

Czarnek o ustawie antytytoniowej. "Od czasu do czasu zapalę"

Czy pali pan papierosy? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do byłego ministra edukacji, posła PiS Przemysława Czarnka. - Bardzo rzadko. Paliłem kiedyś nałogowo, nawet 1,5 paczki dziennie, ale nie kupiłem chyba papierosów od roku - odparł gość programu. - A czy byłby pan przeciwko, czy za ustawą antytytoniową? - drążył prowadzący program. - Byłbym za, ale w zależności, co ona będzie przewidywała, bo hasło jest bardzo piękne, ale trzeba rozważyć wszystkie szczegóły, które będą w tej ustawie - odparł były minister. Prowadzący przypomniał o ustaleniach reporterów WP, którzy poinformowali o spotkaniu szefa PSL, wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezesem koncernu tytoniowego Philip Morris. - Czy my o takich spotkaniach, w trakcie prac nad ustawą antytytoniową, powinniśmy wiedzieć? - dopytywał Wróblewski. - Bezwzględnie tak. Ja nie wiem, czego dotyczyło spotkanie, ale nie sądzę, by dotyczyło obrony narodowej - odparł Czarnek. Spotkanie Kosiniaka-Kamysza z prezesem koncernu tytoniowego mocno skrytykował polityk Lewicy Robert Biedroń. - Nie zgadzam się z Robertem Biedroniem, ponieważ od czasu do czasu też sobie zapalę towarzysko - odparł polityk PiS. - Ale chodzi też o polskich rolników, także tu na Lubelszczyźnie, plantatorów tytoniu na najwyższym światowym poziomie. Trzeba zobaczyć, co jest w środku ustawy antynikotynowej, bo jeśli tam jest zakaz promocji wśród najmłodszych, w szkole, czy zakaz promowania wśród młodzieży - to jak najbardziej. Natomiast wykluczanie całkowicie rynku tytoniowego byłoby bzdurą i byłoby szkodliwe dla polskiego rolnictwa - odparł Przemysław Czarnek.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran